Bogata Paella z Kurczakiem, Chorizo i Owocami Morza

Dla naszych babci połączenie niewyobrażalne.
Taka sytuacja: podajesz swojej babci (która robi najlepsze pierogi na świecie, nie wspominając o bigosie), mieszaninę ryżu z drobiem, kiełbasą, ryba i „jakimiś” muszlami na jednym talerzu.
Jaka byłaby jej reakcja?  

Póki by nie spróbowała nie wierzyłaby, że taki mix jest jadalny…
A ja powiem nawet więcej! Jest niesamowicie smaczny!

Wszystkie Paelle, które można kupić w sklepie nie dorównują do pięt TEJ!
Ulubione owoce morza z delikatnym kurczakiem i charakterystycznym aromatem pikantnej kiełbasy Chorizo.

Spróbuj, a się przekonasz ;- )


P1060667
Przepis na 6 porcji (ok. 400 g)

  • 200 g pikantnego Chorizo
  • 150 g mięsa udek kurczaka pozbawionych kości i skory
  • 150 g białej ryby ( np. dorsz)
  • 200 g krewetek (najlepiej tygrysie i świeże, ale można zastąpić tymi mniejszymi, mrożonymi)
  • 100 g kalmarów
  • 300 g małży sercówek
  • 250 g ryżu do paelli / risotto
  • duża cebula
  • 4 średnie ząbki czosnku
  • czerwona papryka
  • zielona papryka
  • 2 pomidory
  • 150 g groszku mrożonego
  • cytryna
  • pęczek pietruszki
  • 200 ml białego wina ( resztę do posiłku ;- ) )
  • ok. 0.7 l bulionu drobiowego
  • szczypta szafranu
  • słodka papryka
  1. Plasterki chorizo podsmażamy na dużej patelni z pokrojonym w kawałki mięsem kurczaka, mieszamy od czasu do czasu.
  2. Jak chorizo się zarumieni, dodajemy pokrojoną w paski cebulę i czosnek, papryki oraz porwane listki pietruszki (zostawiamy trochę na doprawienie na talerzu!) Dodajemy sól, pieprz i szafran. Smażymy kolejne 10-15 minut na małym ogniu aż papryka delikatnie zmięknie, a cebula się zarumieni.
  3. W miedzy czasie kroimy kalmary, rybę w kawałki, a muszle umieszczamy w misce z woda i dokładnie szorujemy.
  4. Dodajemy ryz i mieszamy, aż pokryje się pysznym aromatem zawartości patelni ;- )
  5. Po 2 minutach wlewamy wino i czekamy aż trochę odparuje.
    BARDZO WAŻNE JEST GOTOWANIE RYŻU! Nauczyła mnie tego włoszka, gdy pracowałam jako au-pair. Zawsze przygotowuje risotto w ten sposób i dzięki temu jest delikatne, ale nie zbyt miękkie!
  6. Dolej trochę bulionu (ok. 150 ml) i dokładnie wymieszaj, przykryj. Kiedy woda się zredukuje, znowu dodaj trochę bulionu, wymieszaj i przykryj – i tak w kolko, aż ryż będzie na pół miękki czyli ok. 10 min. UWAGA NA DNO PATELNI! Mieszaj bardzo dokładnie, aby nic nie przywarło.
  7. Doprawiamy pieprzem i papryka (jeżeli preferujesz pikantne potrawy to dodaj ostrą paprykę). Dodajemy rybę, krewetki i muszle. Zalewamy bulionem – jeżeli ryż wygląda na dość suchy ( jeżeli bulion już się skończył, a uważasz ze jest już wystarczająco soli, dodaj wody).
  8. Gdy muszle zaczną się otwierać, po ok. 5-8 min, wyciskamy sok z polowy cytryny, dodajemy pomidory, groszek i kalmary i gotujemy jeszcze 5 minut.
  9. Podajemy z ćwiartkami cytryny na talerzu i oczywiście białym winem! :- )

Dobre przygotowanie ryżu risotto nie jest prostym zadaniem, bo wymaga ciągłego „stania przy garze”, a ilość wody jaka jest potrzebna, zależy od rodzaju ryżu i gazu na jakim jest on gotowany.
Jednak na pewno warto opanować tę sztukę do perfekcji ! ;- )


1 porcja (400 g) zawiera:

  • 420 kCal
  • 14 g tłuszczu
  • 23 g węglowodanów
  • 28 g białka

Owoce morza są nadal w Polsce produktem dość drogim, ale co raz chętniej przez nas kupowanym. I bardzo dobrze ! Są one bowiem cennym źródłem łatwo przyswajalnego białka.
Dużą zaletą owoców morza jest ich niskokaloryczność. Znajdują się w nich cenne nienasycone kwasy tłuszczowe, tzw. kwasy omega-3, witaminy z grupy B, zawierają także szereg składników mineralnych takich jak:

  • jod – niezbędny do produkcji hormonów tarczycy;
  • selen – zapewniający działanie wszystkich komórek, działa przeciwnowotworowo;
  • fluor – niezbędny dla zdrowia zębów i kości;
  • żelazo – odpowiada za aktywność fizyczną, koncentrację i sprawność umysłową, jego brak powoduje anemie, zaburzenia łaknienia i wpływa na obniżenie odporności;
  • magnez – wzmacnia mięśnie, koi nerwy; jego brak w organizmie powoduje bezsenność i uczucie zmęczenia;
  • cynk – bierze udział w mineralizacji kości, przyspiesza gojenie się ran, wpływa na pracę układu odpornościowego, odpowiada za prawidłowe wydzielanie insuliny przez trzustkę;
  • wapń – niezbędny budulec kości.

Bon apettit!
XoXo

Dieta Śródziemnomorska

Reklamy

Hiszpańska Tortilla Ziemniaczana z Chorizo i cebulą

Ostatnio na blogu pisałam o tortilli meksykańskiej, teraz przyszedł czas na ta ziemniaczana!
Zawsze fajna pozycja na obiad z rodzina lub wieczór ze znajomymi.

Do jej przygotowania potrzebujemy zaledwie kilku składników, które zazwyczaj są w domu
(chorizo można zastąpić przecież inna wędlina).

Moja, zrobiona z młodych ziemniaczków prosto z ogrodu, delikatnych wiejskich jajek z mocnym akcentem pikantnej kiełbasy Chorizo podsmażonej razem z cebulka, niespodziewanie szybko zniknęła ze stołu….

a myślałam ze zrobiłam za dużo… ;- )


P1060651
Porcja dla 7 osób!

  • 750 g ziemniaków
  •  3 większe cebule pokrojone w piórka
  •  7 jaj
  •  250 g jogurtu naturalnego
  •  150 g ostrego Chorizo
  •  70 g sera żółtego (najlepiej typu cheddar)
  •  Do przyprawienia oregano, sol i pieprz
  •  Duuuuża patelnia z grubym dnem (najlepiej taka, która można wsadzić do piekarnika)
  1. Kroimy ziemniaki w talarki i gotujemy na pól miękko w osolonej wodzie.
  2. Kroimy cebule w piórka i podsmażamy ja razem z plasterkami chorizo– najlepiej na tej samej patelni, na której będziemy później robić nasze danie – w ten sposób unikniemy dodawania zbędnego tłuszczu, a cebula złapie niesamowity aromat kiełbasy.
  3. W misce robimy miksturę jajeczno – jogurtowa– najpierw rozbełtaj jaja, a dopiero potem dodaj jogurt, sol, pieprz i szczyptę oregano.
  4. Podsmażona cebulkę z kiełbasa przekładamy na papier kuchenny, do odsączenia zbędnego tłuszczu. Wybieramy na bok kilka plasterków chorizo, do dekoracji.
  5. Na patelni układamy podgotowane wcześniej talarki, po każdej warstwie dodając trochę cebuli i chorizo, na ostatniej warstwie układając odłożone wcześniej plasterki.
  6. Na małym gazie smażymy nasza tortille, a po 3 minutach delikatnie, równomiernie rozlewamy miksturę jajeczna i obsypujemy startym serem.
  7. Na małym ogniu smażymy przez 10-15 min. Przekładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni, aż mikstura się zetnie a ser będzie miał zloty kolor.

Jeżeli nie masz patelni, którą można włożyć do piekarnika…
Zadanie może być trochę trudniejsze… ale jak najbardziej wykonalne !

  1. Weź talerz (albo nawet i tace) o większej średnicy niż patelnia.
  2. Gdy mikstura jajeczna będzie już dość ścięta (może to potrwać więcej niz 15 min…), upewnij się szpatułką, ze nic nie przywarło do patelni.
  3. Przyłóż talerz do patelni i pewnym ruchem obróć ja do góry nogami, następnie delikatnie zsuń tortille druga strona spowrotem na patelnie i smaż przez kolejne 5-8 minut.

Możesz tez po prostu użyć naczynia żaroodpornego! Poukładaj wszystko w nim warstwami, zalej mikstura i zapiecz w 180 stopniach przez około 30-35 minut.


cropped-p1060471.jpg

Jedna porcja ( ok. 300 g) to:

  • 306 kCal
  • 15 g tłuszczu
  • 30 g węglowodanów
  • 13 g białka

Ziemniak nie taki zły, także dla osób dbających o linie !

Przez niektórych ziemniaki są uważane za bezwartościowe i tuczące… w rzeczywistości jednak zawierają niewiele kalorii bo 75 kCal w 100 g.

  • Ziemniaki są cennym źródłem witaminy C. Najwięcej jest jej w młodych kartoflach. Jeden ziemniak średniej wielkości zawiera ok. 16 mg tej witaminy, a dzienne zapotrzebowanie organizmu wynosi ok. 60 mg!
  • Żółte odmiany mają całkiem sporo beta-karotenu (tym mniej, im jaśniejszy miąższ).
  • Wszystkie zawierają nieco witamin H, K, B1, B2, B6 i PP. Są bogate w pierwiastki mineralne, głównie potas i fosfor, ale w śladowych ilościach mają też magnez, wapń, żelazo, mangan, sód, fluor, jod i siarkę.

Jedząc często ziemniaki, uzupełniamy niemal wszystkie niedobory substancji mineralnych w naszym organizmie!

Pamiętaj, aby myc je przed obieraniem jak i po nim, ponieważ wiele gleb zawiera metale ciężkie. Dzięki porządnemu myciu, możemy ograniczyć ich przedostawanie się do naszych posiłków.
Nie obieraj ich zbyt grubo, ponieważ najwięcej minerałów kryje się, jak zwykle, tuż pod skórka.

Smacznego !
XoXo