Zapiekanka z młodych ziemniaków i cukini z pomidorowymi, cielęcymi kotlecikami mielonymi

Powiało dzieciństwem – kotlety mielone.

Ale Szuszu jak Szuszu zawsze pokombinuje.
Bo po co podać ugotowane ziemniaki i cukinię polaną zasmażką i kotlety mielone,  skoro można zrobić coś, cosmakuje i wygląda lepiej ;- )

Próbowaliście już kiedyś mięsa milonego z cielęciny? Ma o wiele bogatrzy aromat od tego przez nas zazwyczaj używanego, wieprzowego. Warto zaszaleć!

Ale czywiście od Ciebie zależy w jakiej wersji zrobisz to danie.


P1070048-001

Na 2 porządne porcje:

  • 200 g mięsa mielonego cielęcego
  • 300 g młodych ziemniaków
  • 400 g cukini
  • 2 jaja
  • 200 ml gęstego jogurtu
  • 3 – 4 łyżki tartego parmezanu
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • pół cebuli
  • 3 duże ząbki czosnku
  • tymianek
  • oregano
  • słodka papryka
  • papryka chili
  • sól
  1. Mięso mielone dokładnie mieszamy z posiekanym ząbkiem czosnku, zeszkloną wcześniej na małej ilości tłuszczu cebulą i koncetratem pomidorowym.
  2. Doprawiamy solą, pieprzem, papryką słodką i chili oraz oregano. Odstawiamy na chwilę.
  3. Ziemniaki kroimy w talarki i gotujemy na pół twardo.
  4. Cukinię kroimy w talarki i podsmazamy chwilę na suchej patelnii.
  5. Włączamy piekarnik ustawiony na 190 stopni.
  6. Z mięsa formujemy małe kotleciki mielone i smażymy na wolnym ogniu, aby tłuszcz miał czas  się wytopić. Osobiście nigdy nie dodaje dodatkowego tłuszczu na patelnię gdy smażę mięso mielone.
  7. Jaja bełtamy z posiekanymi 2 ząbkami czonku, pieprzem, solą i tymiankiem.
  8. W naczyniu układamy warstwowo ziemniaki i cukinię.
  9. Na samym wierzchu układamy kotleciki i zalewamy naszą miksturą. Posypujemy parmezanem.
  10. Pieczemy około 25-30 minut – aż mikstura się zetnie i dostanie złocistego koloru.

1 porcja to około:

  • 495 kCal
  • 24 g tłuszczu
  • 33 g węglowodanów
  • 41 g białka

XoXo

 

Warzywa psiankowate 2014

Siekana pierś kurczaka z awokado i suszonymi pomidorami – paczuszki z Papieru ryżowego!

Dobra, przyznam się! ;- )
Promocja była, papieru ryżowego jeszcze nigdy nie używałam… czas spróbować! I… chyba się udało!

Muszę przyznać, że całość wygląda baaaardzo efektownie. Łatwe, szybkie i bardzo smaczne danie.

Dzisiaj zostajemy przy smakach dalekiego wschodu – czyli pakujemy pachnącego czosnkiem i papryką siekanego kurczaka z pastą z awokado i suszonych pomidorów.


P10700394 paczuszki:

  • 4 płaty papieru ryżowego
  • 4 dość długie kawałki białej nitki
  • 250 g piersi kurczaka
  • 2 dość miękkie awokado
  • 10 sztuk suszonych pomidorów (jeżeli masz pod ręką te w zalewie, też dobrze )
  • 4 płaskie łyżeczki koncentratu pomidorowego (ew. ketchupu)
  • 2 ząbki czosnku
  • sok z połowy cytryny
  • suszony szczypiorek
  • łagodny pieprz turecki ( czyli innymi słowy słodka, podwędzana papryka)
  • szczypta płatków chili
  • 1 jajo
  • sól
  • oliwa
  1. Pierś kurczaka siekamy i mieszamy z posiekanym czosnkiem, płatkami chili, szczypiorkiem, pieprzem tureckim, łyżką oliwy i szczyptą soli. Odstawiamy na bok do zamarynowania.
  2. Nastawiamy piekarnik na 200 stopni.
  3. Pomidory kroimy na małe kawałki, a potem blenderujemy razem z awokado. Dodajemy sok z cytryny i ewentualnie trochę soli. Ja użyłam suszonych pomidorów z paczki (bez zalewy) – były one dość słone, więc ją pominełam.
  4. Kurczaka smażymy przez chwilę na dużym ogniu. Może być gdzieniegdzie surowy – dojdzie w piekarniku.
  5. Do dużej miski ( albo do talerza o wielkości papieru ryżowego) nalewamy trochę wody i zamaczamy papier ryżowy. Po kilku sekundach wyjmujemy Uwaga, bo jeżeli potrzymamy za długo to będzie się rozwalał!  
  6. Na samym środku papieru układamy 1/4 kurczaka, pasty z awokado i małą łyżeczkę koncentratu pomidorowego (lub ketchupu).
  7. Łączymy wszytskie rogi i delikatnie zawiązujemy nitką.
  8. Delikatnie przekładamy na papier do pieczenia ( asekurując od dołu! ) i smarujemy rozbełtanym jajkiem, które pomoże nabrać ładnego złotego koloru naszym paczuszkom.
  9. Pieczemy około 15 minut.

Podajemy z przełamującą smak świeżą, chrupiącą sałatą.


1 porcja to:

  • 225 kCal
  • 11 g tłuszczu
  • 9,7 g węglowodanów
  • 20 g białka

XoXo

Pieczona makrela z masełkiem cytrynowo – czosnkowym i koperkiem. Z pachnącymi rozmarynem warzywami

Uwielbiam makrelę wędzoną.
Ale jeszcze nigdy nie miałam okazji spróbować jej świeżej… a szkoda ;- )

Aby wydobyć jej delikatny, maślany smak dodaję jedynie masełko cytrynowo – czosnkowe z dodatkiem koperku.
Z pieczonymi warzywami, pachnącymi rozmarynem u boku?
Super !

Makrela ma charakterystyczny smak. Jest miękka i rozpływająca się w ustach, jednak nie mdła ( jak inne białe ryby np. karp…) i nie tak tłusta ( jak np. łosoś).
Według mnie wyważenie aromatów ziół użytych w tym daniu jest idealne.


P1070004

Na 2 porcje:

  • 2 świeże makrele, najlepiej jeszcze z całym… wnętrzem ( tak wiem, że patroszenie to nie za bardzo przyjemne, humanitarne i ładnie pachnące… zadanie, ale mamy wówczas pewność, że ryba będzie świeża)
  • 2 kawałki folii aluminiowej

Masełko do ryby:

  • łyżka masła w temperaturze pokojowej
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 3/4 łyżeczki koperku
  • sok z połowy cytryny
  • sól, pieprz

Warzywa:

  • 2 ziemniaki
  • 2 marchewki
  • cukinia
  • papryka
  • rozmaryn
  • sól, pieprz
  • oliwa
  1. Czosnek siekamy i dokładnie mieszamy z masłem, sokiem z cytryny, suszonym koperkiem. Dodajemy sól i pieprz.
  2. Makrele patroszymy rozcinając podbrzusze, usuwamy też oczy i skrzela. I płuczemy pod bieżącą wodą. Osuszamy papierowym ręcznikiem.
  3. Środek ryby smarujemy masełkiem i zawijamy w filię.
  4. Odstawiamy na bok.
  5. Warzywa kroimy w talarki i w dużym naczyniu żaroodpornym dobrze mieszamy z 2 łyżkami oliwy, rozmarynem i pieprzem. Uwaga ! Warzywa solimy dopiero pod koniec pieczenia, żeby nie traciły minerałów odżywczych! 
  6. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 15 minut. Od czasu do czasu mieszając.
  7. Po tym czasie wkładamy do piekarnika ryby i pieczemy jeszcze 15 – 20 minut Moja rybka (ok. 200 g) była w piekarniku 20 min i wydaje mi się, że 15 min by w zupełności starczyło. )
  8. Układamy na talerzu. Jeżeli masz ochotę możesz serwować z sosem pomidorowo – warzywnym u boku, albo sosem czosnkowym.

    1 porcja to: 

  • ok. 560 kCal
  • 42 g tłuszczu
  • 22 g węglowodanów
  • 39 g białka

Ilość tłuszczu ciężko oszacować, ponieważ podczas pieczenia masło razem z tłuszczem wytopionym z ryby ( makrela wg tabel zawiera około 12g/ 100 g produktu). Jednak są to bardzo zdrowe tłuszcze!

Podsumowując mimo ponad 40 g w posiłku osoby dbające o linie nie muszą się stresować !

Więcej o wpływie tłuszczu na organizm i jego rodzajach, możesz przeczytać pod postem na
Pełnoziarniste Fajitas z Guacamole, Gaspaccio i najlepszym sosem czosnkowym.

XoXo

 
Dieta Śródziemnomorska

Orientalny Sheperd’s pie – mięso mielone zapiekane z puree z ciecierzycy i mozzarelli

Totalna improwizacja z ostateczną oceną na 6 ! ;- )

Inspiracja angielskim Shepherd’s pie – z aromatami orientu.

Lekko ostre mielone mięso wołowe przykryte puree z ciecierzycy i sera mozzarelli oprószone sezamem.

Z czerwonym winem u boku? Bomba !
I to nie koniecznie kaloryczna ;- )

 P1060957
Farsz:

  • 120 g mięsa mielonego wołowego
  • puszka pomidorów w kawałkach
  • pół cebuli ( albo jedna mała )
  • ząbek czosnku
  • imbir w proszku
  • oregano
  • kmin rzymski (ground cumin)
  • słodka papryka
  • pieprz cayenne
  • sól
  • oliwa

Na przykrycie:

  • puszka ciecierzycy
  • kula mozzarelli ( w zalewie )
  • curry
  • imbir w proszku
  • szczypta kminu rzymskiego
  • biały pieprz
  • sól
  • sezam
  1. Szklimy pokrojoną w drobną kostkę, posoloną cebulę z czosnkiem.
  2. Dodajemy mięso wołowe i smażymy.
  3. Gdy mięso jest brązowe dodajemy puszkę pomidorów, po chwili zmniejszamy ogień i gotujemy, aż sos się zredukuje. Będzie gęsty i fajnie połączony z mięsem.
  4. Doprawiamycelowo nie podałam ilości przypraw, bo każdy z nas ma swoje preferencje. Jednak sos powinien być dość ostry i aromatycznie mocno orientalny ;- ). 
  5. Ciecierzycę odsączamy z zalewy, traktujemy ją blenderem – do otrzymania puree.
  6. Mieszamy z pokrojoną w drobną kosteczkę mozzarellą.
  7. Doprawiamy wedle uznania – imbirem, kminem, curry i pieprzem, dodajemy też trochę sezamu. Ewentualnie solimy.
  8. Do małych naczynek ( albo jednego większego) przekładamy sos i przykrywamy go puree, prószymy sezamem.
  9. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 stopni około 20 minut, lub do momentu kiedy puree się zarumieni.

Jedna porcja to około 350 gram!

  • 414 kCal
  • 21 g tłuszczu
  • 27 g węglowodanów
  • 29 g protein 

Polecam ze świeżą sałatą u boku, dla przełamania smaku.

Jeżeli chcecie ograniczyć ilość tłuszczu możecie poszukać mozzarelli z pół tłustego mleka! 


 

Używana przez wegan jako zamiennik mięsa… nie bez powodu!
Super zdrowa, super smaczna i super sycąca – nadająca się do wielu różnych dań.
CIECIERZYCA.

Pochodzi z zachodniej Azji, gdzie znana jest już od tysięcy lat. Zwana również cieciorką lub grochem włoskim.

Właściwości lecznicze ciecierzycy to między innymi: łagodzenie bólów głowy, kaszlu i podrażnień górnych dróg oddechowych. Napar z liści rośliny usprawnia trawienie, a potrawy z jej dodatkiem obniżają poziom cholesterolu we krwi, wzmacniają odporność, a także korzystnie wpływają na stan skóry, włosów i paznokci.

Ciecierzycy przypisuje się również działanie pobudzające, dlatego zdarza się, że jest traktowana jako afrodyzjak.

No i ma aż 19 g białka w 100 g suchego produktu!

Smacznego !
XoXo

Omlet a la Clafoutis z brzoskwiniami i prażonymi migdałami z dodatkiem waniliowego karmelu

Śniadanie na bogato ;- )  !

Ostatnio miałam okazję spróbować oryginalnego francuskiego deseru Clafoutis. Są to czereśnie zapiekane w cieście naleśnikopodobnym, ze sporą ilością masła.

Jako, że zawsze próbuje ograniczyć ilość tłuszczu i węglowodanów w posiłkach, połączyłam ten deser z moją omletową miłością.

Bo omlet w wolny dzień na śniadanie, to jak religia. A dziś śniadanie było królewskie ❤ 

Soczysty spód z brzoskwiń, wnętrze smakujące niczym delikatny waniliowy pudding i skorupka z zarumienionych białek z karmelem waniliowym i prażonymi migdałami… 


P1060943-001

1 Clafutis dla jednej głodnej osoby ;- ) 

Potrzebna nam będzie forma do pieczenia ok. 25 cm. Moja jest silikonowa, dzięki czemu nie muszę się martwić o jej natłuszczenie. Polecam! 

  • 1 brzoskwinia
  • 2 jaja
  • cukier waniliowy (ja zawsze używam dekstrozy z prawdziwą wanilią. Jedna tubka to tylko 7 kCal i zastępuje 2 łyżeczki cukru)
  • płaska łyżka mąki pełnoziarnistej
  • 2 płaskie łyżki mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki masła w temperaturze pokojowej
  • 100 ml mleka 2%
  • karmel waniliowy wytrawny ( jest mniej słodki ), można pominąć…
  • płatki prażonych migdałów
  • szczypta soli
  1. Na dnie naczynia układamy brzoskwinię pokrojoną w plastry.
  2. Białka rozdzielamy od żółtek. Ubijamy białka ze szczyptą soli, na sztywną pianę. Tak jak już wspominałam przy Omlecie na kozim jogurcie –  pamiętaj, że jajka w temperaturze pokojowej dają o wiele więcej piany! Co więcej, możesz nawet je włożyć do gorącej wody na 20 min – wówczas będzie jej jeszcze więcej (taki trik się wykorzystuje podczas robienia biszkoptu genueńskiego).
  3. Żółtka ubijamy z cukrem na jasną pianę.
  4. Dolewamy mleko, dalej miksujemy.
  5. Dodajemy po łyżce mąki i cały czas miksujemy, aby uniknąć grudek.
  6. Następnie dodajemy proszek do pieczenia i masło.
  7. Upewnij się, że piana z białek nie opadła, jeżeli tak to ubij ją jeszcze przez chwilę.
  8. Powoli dodajemy (w turach) miksturę z żółtkami do białek i drewnianą łyżką delikatnie mieszamy, uważając aby piana nie opadła.
  9. Przelewamy ciasto ( będzie lejące i nie połączone do końca z białkami !! ) na brzoskwinie.
  10. Posypujemy migdałami i polewamy małym strumieniem karmelu.
  11. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy 15-20 minut.

1 Clafoutis: ( jak już wspomniałam, śniadanie królewskie)

  • 380 kCal
  • 20 g tłuszczu
  • 31 g  węglowodanów
  • 20 g białka

XoXo

Hiszpańska Tortilla Ziemniaczana z Chorizo i cebulą

Ostatnio na blogu pisałam o tortilli meksykańskiej, teraz przyszedł czas na ta ziemniaczana!
Zawsze fajna pozycja na obiad z rodzina lub wieczór ze znajomymi.

Do jej przygotowania potrzebujemy zaledwie kilku składników, które zazwyczaj są w domu
(chorizo można zastąpić przecież inna wędlina).

Moja, zrobiona z młodych ziemniaczków prosto z ogrodu, delikatnych wiejskich jajek z mocnym akcentem pikantnej kiełbasy Chorizo podsmażonej razem z cebulka, niespodziewanie szybko zniknęła ze stołu….

a myślałam ze zrobiłam za dużo… ;- )


P1060651
Porcja dla 7 osób!

  • 750 g ziemniaków
  •  3 większe cebule pokrojone w piórka
  •  7 jaj
  •  250 g jogurtu naturalnego
  •  150 g ostrego Chorizo
  •  70 g sera żółtego (najlepiej typu cheddar)
  •  Do przyprawienia oregano, sol i pieprz
  •  Duuuuża patelnia z grubym dnem (najlepiej taka, która można wsadzić do piekarnika)
  1. Kroimy ziemniaki w talarki i gotujemy na pól miękko w osolonej wodzie.
  2. Kroimy cebule w piórka i podsmażamy ja razem z plasterkami chorizo– najlepiej na tej samej patelni, na której będziemy później robić nasze danie – w ten sposób unikniemy dodawania zbędnego tłuszczu, a cebula złapie niesamowity aromat kiełbasy.
  3. W misce robimy miksturę jajeczno – jogurtowa– najpierw rozbełtaj jaja, a dopiero potem dodaj jogurt, sol, pieprz i szczyptę oregano.
  4. Podsmażona cebulkę z kiełbasa przekładamy na papier kuchenny, do odsączenia zbędnego tłuszczu. Wybieramy na bok kilka plasterków chorizo, do dekoracji.
  5. Na patelni układamy podgotowane wcześniej talarki, po każdej warstwie dodając trochę cebuli i chorizo, na ostatniej warstwie układając odłożone wcześniej plasterki.
  6. Na małym gazie smażymy nasza tortille, a po 3 minutach delikatnie, równomiernie rozlewamy miksturę jajeczna i obsypujemy startym serem.
  7. Na małym ogniu smażymy przez 10-15 min. Przekładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni, aż mikstura się zetnie a ser będzie miał zloty kolor.

Jeżeli nie masz patelni, którą można włożyć do piekarnika…
Zadanie może być trochę trudniejsze… ale jak najbardziej wykonalne !

  1. Weź talerz (albo nawet i tace) o większej średnicy niż patelnia.
  2. Gdy mikstura jajeczna będzie już dość ścięta (może to potrwać więcej niz 15 min…), upewnij się szpatułką, ze nic nie przywarło do patelni.
  3. Przyłóż talerz do patelni i pewnym ruchem obróć ja do góry nogami, następnie delikatnie zsuń tortille druga strona spowrotem na patelnie i smaż przez kolejne 5-8 minut.

Możesz tez po prostu użyć naczynia żaroodpornego! Poukładaj wszystko w nim warstwami, zalej mikstura i zapiecz w 180 stopniach przez około 30-35 minut.


cropped-p1060471.jpg

Jedna porcja ( ok. 300 g) to:

  • 306 kCal
  • 15 g tłuszczu
  • 30 g węglowodanów
  • 13 g białka

Ziemniak nie taki zły, także dla osób dbających o linie !

Przez niektórych ziemniaki są uważane za bezwartościowe i tuczące… w rzeczywistości jednak zawierają niewiele kalorii bo 75 kCal w 100 g.

  • Ziemniaki są cennym źródłem witaminy C. Najwięcej jest jej w młodych kartoflach. Jeden ziemniak średniej wielkości zawiera ok. 16 mg tej witaminy, a dzienne zapotrzebowanie organizmu wynosi ok. 60 mg!
  • Żółte odmiany mają całkiem sporo beta-karotenu (tym mniej, im jaśniejszy miąższ).
  • Wszystkie zawierają nieco witamin H, K, B1, B2, B6 i PP. Są bogate w pierwiastki mineralne, głównie potas i fosfor, ale w śladowych ilościach mają też magnez, wapń, żelazo, mangan, sód, fluor, jod i siarkę.

Jedząc często ziemniaki, uzupełniamy niemal wszystkie niedobory substancji mineralnych w naszym organizmie!

Pamiętaj, aby myc je przed obieraniem jak i po nim, ponieważ wiele gleb zawiera metale ciężkie. Dzięki porządnemu myciu, możemy ograniczyć ich przedostawanie się do naszych posiłków.
Nie obieraj ich zbyt grubo, ponieważ najwięcej minerałów kryje się, jak zwykle, tuż pod skórka.

Smacznego !
XoXo