Jogurtowe babeczki jagodowe z gorzką czekoladą

Coś słodkiego w wersji trochę bardziej light.

Caaały weekend chodziła za mną jagodzianka. 7,45 w pobliskiej piekarni – wyprzedane : (. No i cały dzień w głowie… coś czekoladowego… a najlepiej gdyby było sernikowate… z jagodami…

Posiadający wspaniałą mamę z darem zbieractwa kolega, do pracy przyniósł niezliczoną ilość jagód, z którymi trzeba było sobie poradzić!

Babeczki sernikowate nie są, jednak mają w sobie śmietanę jogurtową w miejsce masła.

Pycha!


 

11798365_992625807437533_1011325479_n

Około 12 foremek muffinkowych:

  • 3 jaja o temperaturze pokojowej
  • 100 g drobnego cukru ( ja dałam 50 g cukru pudru + 50 g cukru trzcinowego dramatera)
  • 1,5 łyżeczki wody o zapachu kwiatu pomarańczy,
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego na bazie rumu,
  • szczypta soli,
  • 300 g śmietany jogurtowej 10% o temp. pokojowej,
  • 200 g mąki tortowej,
  • 0,5 łyżeczki sody ,
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • ok. 200 g jagód
  • 70 g gorzkiej czekolady pokrojonej w kosteczki,

Wykonanie : 

  1. Białka rozdzielamy od żółtek do 2 miseczek.
  2. W jednej żółtka ubijamy, po chwili dodajemy porcjami cukier ( najpierw puder, potem brązowy ).
  3. Białka ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem soli.
  4. Masę z żółtek powoli mieszamy z białkami. Dodajemy partiami śmietanę do uzyskania puchatego kremu.
  5. Dodajemy aromat waniliowy i wodę pomarańczową.
  6. Wsypujemy ( najlepiej przesiewamy ) mąkę partiami, mieszając ( ostatnio przyzwyczaiłam się do ubijania blenderem z końcowką trzepaczki i muszę przyznać że nawet efektywniej niż mikserem ).
  7. Dodajemy proszek i sodę oraz jagody.
  8. Rozlewamy do foremek do połowy ich wysokości i posypujemy czekoladą.
  9. Pieczemy w 190 stopniach około 15-20 minut – aż będą rumiane.

 

#Yummy !

Reklamy

Szybka, pomidorowa tarta z serem ricotta i białymi szparagami

Piątkowe popołudnie… totalnie zmęczona, przed egzaminami …i co by tu szybko na obiad? A więc raz dwa ugniecione ciasto, podsmażone na czosnku szparagi i wymieszana cała reszta.

Efekt? Super!


11637826_975589702474477_236629658_n

Przepis na 5 porcji :

Ciasto –

  • 100 g białej mąki
  • 65 g mąki pełnoziarnistej
  • 120 g jogurtu
  • 20 g masła
  • ok. 5 łyżek ( lub więcej ) mleka
  • sól
  1. Składniki mieszamy i zagniatany na jednolitą masę. Nie powinna być klejąca – zwarta, a nawet trochę twarda.
  2. Ciasto rozwałkowujemy, tak aby pokryła formę wraz z brzegami ( nie smarujemy formy masłem, bo wówczas ciasto może spłynąć z boków ).
  3. Roztrzepujemy jajko i smarujemy cienko pędzelkiem po cieście – w ten sposób się ładnie przyrumieni i zapobiegnie późniejszemu rozmiękaniu.
  4. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 10-13 minut  ( aż ciasto się delikatnie zarumieni ).

Farsz – 

  • 400 g sera ricotta
  • 250 g passaty
  • 2 jaja + to co zostało z tarty
  • pęczek szparagów
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 pomidor – chociaż uważam, że suszone w zalewie nadałyby fajnego smaku
  • Bazylia – najlepiej świeża
  • sól i pieprz
  • oliwa

1. Szparagi pozbawiamy zdrewniałych części łapiąc za dwa końce i przełamując w połowie. Górne części podsmażamy na oliwie z czosnkiem przeciśniętym przez praskę i solą. Grillujemy 5-7 minut. 2. Robimy masę – jaja bełtamy z solą i pieprzem i mieszamy je z passatą i serem ricotta i częściom bazylii. 3. Szparagi przekładamy na ciasto, zalewamy naszą miksturą. Układamy dekoracyjnie pokrojone pomidory oraz bazylię. Pokrapiamy oliwą. 4. Wkładamy do piekarnika nastawionego 180 stopni na około 25 -35 minut – do momentu aż mikstura się zetnie i zarumieni. Zależy to też po części od konsystencji sera i passaty, dlatego lepiej mieć danie na oku!

Smaczności : -)