Chrupiące koperty z Chorizo

Pomysł na przekąskę ?

Kto nie kochacista kupowanego prosto z supermarketowej lodówki – zawsze można coś szybkiego przygotować.

Miłość miłością a skład, składem. Nie kupujcie tego „ekonomicznego” jest w nim full tłuszczów trans, również z oleju palmowego! Bleh.

Za to możemy już spotkać te ” light” które zawierają -30 % tłuszczu, a dalej wyśmienicie smakują.

Moja propozycja to koperty wypełnione fajnymi aromatycznymi artefaktami ;- ).


imageimage

6 kopertek:

  • porcja chłodzonego ciasta kruchego – 30 procent tłuszczu
  • 50 g chorizo
  • kilka żółtych pomidorów koktajlowych
  • ser stary Holender / Chedar wg uznania
  • papryka żółta lub czerwona
  • świeży tymianek
  • ketchup
  • 1 jajko

Wykonanie:

  1. Paprykę kroimy w paski i podsmażamy na małej ilości oliwy żeby delikatnie zmiękła
  2. Kroimy akrusz na 6 równych części i uładamy na nim kolejno :
    paprykę, cienkie plasterki chorizo, pokrojone na 4 części pomidorki, kapke ketchupu ( lub innego sosu pomidorowego ), posypujemy tymiankiem i na końcu kładziemy kilka małych kawałeczków sera.
  3. Koperty zawijamy zbierajac delikatnie 4 boki do góry i przkręcając w jednąstronę, tak aby otrzymać pożądany kształt.
  4. Jajko rozbełtać i pędzelkiem posmarować każdą kopetkę.
  5. Pieczemy około 10-15 minut w 180 stopniach.

Szybkie, łatwe i smaczne : – )

Reklamy

Jogurtowe babeczki jagodowe z gorzką czekoladą

Coś słodkiego w wersji trochę bardziej light.

Caaały weekend chodziła za mną jagodzianka. 7,45 w pobliskiej piekarni – wyprzedane : (. No i cały dzień w głowie… coś czekoladowego… a najlepiej gdyby było sernikowate… z jagodami…

Posiadający wspaniałą mamę z darem zbieractwa kolega, do pracy przyniósł niezliczoną ilość jagód, z którymi trzeba było sobie poradzić!

Babeczki sernikowate nie są, jednak mają w sobie śmietanę jogurtową w miejsce masła.

Pycha!


 

11798365_992625807437533_1011325479_n

Około 12 foremek muffinkowych:

  • 3 jaja o temperaturze pokojowej
  • 100 g drobnego cukru ( ja dałam 50 g cukru pudru + 50 g cukru trzcinowego dramatera)
  • 1,5 łyżeczki wody o zapachu kwiatu pomarańczy,
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego na bazie rumu,
  • szczypta soli,
  • 300 g śmietany jogurtowej 10% o temp. pokojowej,
  • 200 g mąki tortowej,
  • 0,5 łyżeczki sody ,
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • ok. 200 g jagód
  • 70 g gorzkiej czekolady pokrojonej w kosteczki,

Wykonanie : 

  1. Białka rozdzielamy od żółtek do 2 miseczek.
  2. W jednej żółtka ubijamy, po chwili dodajemy porcjami cukier ( najpierw puder, potem brązowy ).
  3. Białka ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem soli.
  4. Masę z żółtek powoli mieszamy z białkami. Dodajemy partiami śmietanę do uzyskania puchatego kremu.
  5. Dodajemy aromat waniliowy i wodę pomarańczową.
  6. Wsypujemy ( najlepiej przesiewamy ) mąkę partiami, mieszając ( ostatnio przyzwyczaiłam się do ubijania blenderem z końcowką trzepaczki i muszę przyznać że nawet efektywniej niż mikserem ).
  7. Dodajemy proszek i sodę oraz jagody.
  8. Rozlewamy do foremek do połowy ich wysokości i posypujemy czekoladą.
  9. Pieczemy w 190 stopniach około 15-20 minut – aż będą rumiane.

 

#Yummy !

Noodle z fasolką szparagową i kiełbasą żywiecką

A kto powiedział, że fasolkę szparagową się je tylko jak „sałatkę” z tłustą zasmażką u boku schabowego? ;- )

Expresowe, proste i smaczne danie!


P1070233

 

Porcja dla 2 osób: 

  • 12 0 g makaronu pełnoziarnistego spaghetti
  • 1 czerwona cebula
  • 250 g fasolki szparagowej
  • 180 g kiełbasy żywieckiej
  • szczypta oregano
  • sól i pieprz
  1. Kiełbasę pokrojoną w plasterki podsmażamy z pokrojoną w piórka cebulą na małym ogniu.  Kiełbasa ma dość tłuszczu – nie ma potrzeby dodawania dodatkowego tłuszczu na patelnię!  
  2. Oczyszczoną fasolkę gotujemy w osolonej wodzie do miękkości ok. 10-15 min.
  3. Gotujemy makaron.
  4. Gdy cebula jest już miękka, a kiełbasa nabrała brązowego koloru i zmniejszyła swoją objętość, dorzucamy ugotowaną fasolkę  i doprawiamy oregano, solą i pieprzem.

1 porcja zawiera:

  • 448 kCal
  • 12 g tłuszczu
  • 58 g węglowodanów z czego ok. 15 g błonnika
  • 29 g białka

Verrines de courgettes- Najlepszy krem z cukinii z serem kozim

Pani domu w którym mieszkam, aktualnie w Normandii, jest świetną kucharką. P
Podzieliła się ze mną przepisem na najlepszy na świecie krem z cukinii.
We Francji podaje się takie lekkie zupy w szklaneczkach jako przystawkę.

Jadłam wcześniej krem z cukinii, ale nigdy jeszcze z dodatkiem pleśniowego sera koziego i startej cukinii.
A właśnie to dodaje zupie delikatności i bogatego aromatu, sprawia że z kawałkiem bagietki lub grzanek, możemy się nią faktycznie najeść ;- )


P1060655-002
P
rzepis na 4 porcje 150 ml

  • 500 g cukini (300 g +200 g)
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 100 g sera koziego pleśniowego (u mnie wersje lżejsza 12,5%)
  • 2-3 łyżki jogurtu naturalnego (lub śmietany 12 %) w temperaturze pokojowej!
  • 1 kostka warzywna lub bulionowa
  • 450 ml wody
  • pieprz
  • łyżka oliwy
  1. Pokrojoną cebulę szklimy z czosnkiem na oliwie.
  2. Cukinię pokrojoną w kostkę (300 g )wrzucamy do garnuszka z cebulą i smażymy około 5 minut.
  3. Wlewamy kostkę rosołową rozrobioną w 450 ml wody i gotujemy około 25 minut.
  4. Ścieramy 200 g cukinii na dużych oczkach, a ser kroimy w kosteczkę.
  5. Gdy warzywa są już bardzo miękkie bierzemy blender i miksujemy zupę na gładką masę.
  6. Dorzucamy cukinię i sergotujemy na małym ogniu do jego rozpuszczenia.
  7. Na samym końcu dodajemy jogurt i pieprzymy do smaku.

Voila !
Podajemy z bagietką lub grzaneczkami < 3


1 porcja to:

  • 120 kCal
  • 8,5 g tłuszczu
  • 4,1 g węglowodanów
  • 3,3 g białka

Dlaczego warto jeść cukienię?
6 powodów : 

    1. Cukinia jest łagodnym w smaku, lekkostrawnym warzywem.
    2. Jest ceniona za wysoką wartość dietetyczną. 16 kCal w 100 g!!
    3. Zawiera potas, żelazo i magnez oraz witaminę A, C, K, PP i B1, beta karoten.
    4. Zaletą cukinii jest to, że nie odkładają się w niej metale ciężkie.
    5. Ponadto warzywo odkwasza organizm.
    6. Pozytywnie wpływa na proces trawienia, dlatego polecana jest przy problemach z nadkwaśnością.

Warzywa psiankowate 2014 Światowe zupy

  • XoXo

Siekana pierś kurczaka z awokado i suszonymi pomidorami – paczuszki z Papieru ryżowego!

Dobra, przyznam się! ;- )
Promocja była, papieru ryżowego jeszcze nigdy nie używałam… czas spróbować! I… chyba się udało!

Muszę przyznać, że całość wygląda baaaardzo efektownie. Łatwe, szybkie i bardzo smaczne danie.

Dzisiaj zostajemy przy smakach dalekiego wschodu – czyli pakujemy pachnącego czosnkiem i papryką siekanego kurczaka z pastą z awokado i suszonych pomidorów.


P10700394 paczuszki:

  • 4 płaty papieru ryżowego
  • 4 dość długie kawałki białej nitki
  • 250 g piersi kurczaka
  • 2 dość miękkie awokado
  • 10 sztuk suszonych pomidorów (jeżeli masz pod ręką te w zalewie, też dobrze )
  • 4 płaskie łyżeczki koncentratu pomidorowego (ew. ketchupu)
  • 2 ząbki czosnku
  • sok z połowy cytryny
  • suszony szczypiorek
  • łagodny pieprz turecki ( czyli innymi słowy słodka, podwędzana papryka)
  • szczypta płatków chili
  • 1 jajo
  • sól
  • oliwa
  1. Pierś kurczaka siekamy i mieszamy z posiekanym czosnkiem, płatkami chili, szczypiorkiem, pieprzem tureckim, łyżką oliwy i szczyptą soli. Odstawiamy na bok do zamarynowania.
  2. Nastawiamy piekarnik na 200 stopni.
  3. Pomidory kroimy na małe kawałki, a potem blenderujemy razem z awokado. Dodajemy sok z cytryny i ewentualnie trochę soli. Ja użyłam suszonych pomidorów z paczki (bez zalewy) – były one dość słone, więc ją pominełam.
  4. Kurczaka smażymy przez chwilę na dużym ogniu. Może być gdzieniegdzie surowy – dojdzie w piekarniku.
  5. Do dużej miski ( albo do talerza o wielkości papieru ryżowego) nalewamy trochę wody i zamaczamy papier ryżowy. Po kilku sekundach wyjmujemy Uwaga, bo jeżeli potrzymamy za długo to będzie się rozwalał!  
  6. Na samym środku papieru układamy 1/4 kurczaka, pasty z awokado i małą łyżeczkę koncentratu pomidorowego (lub ketchupu).
  7. Łączymy wszytskie rogi i delikatnie zawiązujemy nitką.
  8. Delikatnie przekładamy na papier do pieczenia ( asekurując od dołu! ) i smarujemy rozbełtanym jajkiem, które pomoże nabrać ładnego złotego koloru naszym paczuszkom.
  9. Pieczemy około 15 minut.

Podajemy z przełamującą smak świeżą, chrupiącą sałatą.


1 porcja to:

  • 225 kCal
  • 11 g tłuszczu
  • 9,7 g węglowodanów
  • 20 g białka

XoXo

Omlet a la Clafoutis z brzoskwiniami i prażonymi migdałami z dodatkiem waniliowego karmelu

Śniadanie na bogato ;- )  !

Ostatnio miałam okazję spróbować oryginalnego francuskiego deseru Clafoutis. Są to czereśnie zapiekane w cieście naleśnikopodobnym, ze sporą ilością masła.

Jako, że zawsze próbuje ograniczyć ilość tłuszczu i węglowodanów w posiłkach, połączyłam ten deser z moją omletową miłością.

Bo omlet w wolny dzień na śniadanie, to jak religia. A dziś śniadanie było królewskie ❤ 

Soczysty spód z brzoskwiń, wnętrze smakujące niczym delikatny waniliowy pudding i skorupka z zarumienionych białek z karmelem waniliowym i prażonymi migdałami… 


P1060943-001

1 Clafutis dla jednej głodnej osoby ;- ) 

Potrzebna nam będzie forma do pieczenia ok. 25 cm. Moja jest silikonowa, dzięki czemu nie muszę się martwić o jej natłuszczenie. Polecam! 

  • 1 brzoskwinia
  • 2 jaja
  • cukier waniliowy (ja zawsze używam dekstrozy z prawdziwą wanilią. Jedna tubka to tylko 7 kCal i zastępuje 2 łyżeczki cukru)
  • płaska łyżka mąki pełnoziarnistej
  • 2 płaskie łyżki mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki masła w temperaturze pokojowej
  • 100 ml mleka 2%
  • karmel waniliowy wytrawny ( jest mniej słodki ), można pominąć…
  • płatki prażonych migdałów
  • szczypta soli
  1. Na dnie naczynia układamy brzoskwinię pokrojoną w plastry.
  2. Białka rozdzielamy od żółtek. Ubijamy białka ze szczyptą soli, na sztywną pianę. Tak jak już wspominałam przy Omlecie na kozim jogurcie –  pamiętaj, że jajka w temperaturze pokojowej dają o wiele więcej piany! Co więcej, możesz nawet je włożyć do gorącej wody na 20 min – wówczas będzie jej jeszcze więcej (taki trik się wykorzystuje podczas robienia biszkoptu genueńskiego).
  3. Żółtka ubijamy z cukrem na jasną pianę.
  4. Dolewamy mleko, dalej miksujemy.
  5. Dodajemy po łyżce mąki i cały czas miksujemy, aby uniknąć grudek.
  6. Następnie dodajemy proszek do pieczenia i masło.
  7. Upewnij się, że piana z białek nie opadła, jeżeli tak to ubij ją jeszcze przez chwilę.
  8. Powoli dodajemy (w turach) miksturę z żółtkami do białek i drewnianą łyżką delikatnie mieszamy, uważając aby piana nie opadła.
  9. Przelewamy ciasto ( będzie lejące i nie połączone do końca z białkami !! ) na brzoskwinie.
  10. Posypujemy migdałami i polewamy małym strumieniem karmelu.
  11. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy 15-20 minut.

1 Clafoutis: ( jak już wspomniałam, śniadanie królewskie)

  • 380 kCal
  • 20 g tłuszczu
  • 31 g  węglowodanów
  • 20 g białka

XoXo

Marchewkowa zupa krem. Słodycz marchewki vs. pikanteria pieprzu cayenne i aromat kolendry.

Zupa krem

 Orzeźwia latem – jedzona na zimno.
Rozgrzewa – podczas zimnych jesienno-zimowych dni.

Marchewka – warzywo łatwo dostępne cały rok.

Moja propozycja tegoż to kremu:
Połączenie słodyczy marchewki, pikanterii pieprzu cayenne, świeżego aromatu kolendry z delikatnością jogurtu.
Zachrupane grzankami.


P1060894
Porcja dla 2 osób:

  • 500 g marchwi
  • duża cebula
  • 400-500 ml wody
  • 2 kulki ziela angielskiego + jeden liść laurowy
  • szczypta pieprzu cayenne
  • do smaku: wędzona czerwona papryka (lub po prostu słodka), sól
  • 200 ml jogurtu naturalnego
  • świeża kolendra
  • łyżeczka oliwy
  1. Cebule kroimy (nie trzeba się jakoś specjalnie starać, i tak pójdzie pod noże ;- ) ) i podsmażamy.
  2. Marchewki myjemy, obieramy (jeżeli jest taka potrzeba) i kroimy. Dusimy z cebulą przez ok. 10 min.
  3. Zalewamy wodą, dodajemy ziele angielskie, liść laurowy i gotujemy na małym ogniu 30 min ( pod koniec gotowania wyjmujemy ziela i liść).
  4. Jak marchewka już jest bardzo miękka dodajemy sól, pieprz cayenne i paprykę.
  5. Odstawiamy do lekkiego przestygnięcia, po czym blenderujemy na gładką masę.
  6. Dodajemy jogurt naturalny – uwaga, żeby zupa nie była zbyt gorąca ! Bo się zważy! Ewentualnie można dodać do kubeczka 2 łyżki zupy i wymieszać – wówczas możemy dodać bez obaw.
  7. Już na talerzach dodajemy kolendrę i dodatkową łyżkę jogurtu ( jeżeli masz ochotę).
  8. Wcinamy z grzankami, wcześniej posypanymi wędzoną papryka lub innymi przyprawami.

1 porcja to:

  • 190 kCal
  • 5.2 g tluszczu
  • 31 g weglowodanow
  • 6.7 g bialka

Marchewka – podobno pochodzi z Chin, gdzie jedzono ją tam kilka tysięcy lat temu. Potem jej nasiona rozwiał wiatr po całym świecie…

Cóż innego moglibyśmy jeść latem, aby nasza skora maila piękny, zdrowy kolor?
Ma tez bardzo korzystny wpływ na wzrok. Wiec jeżeli masz przed sobą sporo nauki, to zamiast sięgać po kolejny kubek kawy, pochrup marchewkę! ;- )

Przemywa naczynia krwionośne, reguluje pracę żołądka, utrzymuje w zdrowiu wątrobę…

Wygląda na to, ze niedziela to najlepszy dzień na michę takiej zupy !!

Wystarczy 10 dag, by zaspokoić dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminę A.
Ponadto marchewka ma dużo witaminy B1, B2, PP, KK. Ma też sporo wapnia, potasu, żelaza, miedzi, fosforu, a nawet jodu.

XoXo